|
|
 Jest jeszcze taka mi³o¶æ, ¶lepa, bo widoczna, jak szcê¶liwe nieszczê¶cie, pó³ rado¶æ, pó³ rozpacz, ile to trzeba wierzyæ, milczeæ, cierpieæ, nie pytaæ, skakaæ jak osio³ do skrzynki pocztowej by dostaæ nic za wszystko
| Od wieków, pióra mocarze, Wskazuj± mi³o¶ci drogê. Ten jej na prawo i¶æ ka¿e, Ten w lewo ci±gnie niebogê. Lecz na naukê niewiele Zostawia jej czasu - praca; Gdzie padnie, tam gniazdko ¶ciele, Albo kozio³ki przewraca.
|
Gdzie mi³o¶ci ogieñ wpadnie, Za mi³o¶ci± rozkosz snadnie, Do mi³o¶ci, do mi³o¶ci, Kto chce, aby wdziêczne ¶miechy, I do serca sz³y pociechy, Kto w biegu swego ¿ywota, Chce pokoju bez k³opota, Mi³o¶ci wzywaj, Milcz±c za¿ywaj
| Mi³o¶æ jedyna jest mi³o¶æ nie zna koñca mi³o¶æ cierpliwa jest zawsze ufaj±ca wszystko potrafi znie¶æ wszystko oddaæ umie ¿yciu nadaje sens ka¿dego zrozumie.
| We wszystkich mowach i jêzyku duszy, Nad wszystkie s± dwa s³owa. Jak w kroplach rosy po suszy, W nich skarb ¿ywota siê chowa. Jak dwie pere³ki w oceanie ¿ycia, Jak dwie gwiazdeczki na niebie, ¶wiec± nam od powicia, Dwa s³owa - kocham ciebie.
|
|