|
|
 | | Dwa s³owa - Adam Mickiewicz
Gdy sam na sam z tob± siedzê,
Nie mam czasu o nic pytaæ:
Patrzê w oczy, ustek ¶ledzê,
Chcia³bym wszystkie my¶li czytaæ
Wprzód, nim w oczêtach za¶wiec±;
Chcia³bym wszystkie s³ówka chwytaæ
Wprzód, nim od ustek odlec±; -
I nie potrzeba t³umaczyæ,
Co chcê s³yszeæ, co zobaczyæ.
Rzecz nietrudna i nienowa,
Moja luba! te dwa s³owa:
K o c h a m c i e b i e, k o c h a m c i e b i e.
Innego nie chcê widoku,
Kiedy z tob± bêdê w niebie;
Tylko niech te dwa wyrazy,
Napisane w twoim oku,
Odbite po tysi±c razy
Widzê wszêdzie wko³o siebie.
I innej muzyki w niebie
Nie chcê od wschodu jutrzenki
S³yszeæ do zachodu s³oñca;
K o c h a m c i e b i e, k o c h a m c i e b i e.
Do¶æ mnie tej jednej piosenki
Z waryjacjami bez koñca.
Adam Mickiewicz
POWRÓT |
|